Oto portret Audrey Hepburn malowany aerografem na fasadzie dekoracyjnej karuzeli.
Jak wiadomo tak się jakoś złożyło, że najczęściej w swoim studio maluję za pomocą aerografu kaski motocyklowe. Jednak drugim najczęstszym płótnem malarskim jakie ma styczność z moimi aerografami jest nic innego jak karuzele. A konkretniej ich frontowe fasady i płyty, czyli te elementy, które mają spełniać funkcję dekoracyjną. Najczęściej ma być kolorowo, festynowo, czasami bajecznie czasami bardziej retro. To właśnie na jednej z takich karuzel miałem okazję malować kilka portretów gwiazd kina. Zawsze to wygląda tak, że w przypadku odkładania takiego "malowania studyjnego" na kaskach i zabierania się za formaty dużo większe następuje "przestawienie się" na zupełnie inny tryb, kaliber i rodzaj pracy.
Po pierwsze - dojechanie na miejsce realizacji, wraz z całym niezbędnym sprzętem. Po drugie - sam sprzęt to zupełnie inny zestaw niż ten, którego używam do kasków. Nie skłamałbym mówiąc, że to w zasadzie drugi niemalże zupełnie inny rodzaj pracy, rządzący się innymi zasadami. Dla przykładu w tego typu malowaniu wielkopowierzchniowym używane są aerografy z dolnym systemem podawania farby i z większymi dyszami (od 0,5mm w górę). Sporą część tej artystycznej pracy przejmują pistolety lakiernicze miniguny/minijety, które w przypadku malowania na kaskach służą głównie (i jedynie) do naniesienia tła i koloru bazowego. Tutaj, na karuzelach pistoletami nie raz maluje się połowę całego motywu artystycznego.
I przede wszystkim - kilkunastokrotnie większa ilość farb i materiałów idzie na takie powierzchnie.
W praktyce jednak jest to dla mnie dobra okazja by nieco więcej poeksperymentować, w tym potestować nowe sprzęty - sporo farby ma okazje wówczas przepłynąć przez dysze, zatem sprzęty nie mają lekko. Jest to prawdziwy poligon doświadczalny dla nowych aerografów i pistoletów. No i także jest to dla mnie osobiście odskocznia od kasków, gdzie można się w pewien zupełnie inny sposób "wyżyć artystycznie".
Z kolei jeśli miałbym porównać takie fasady dekoracyjne karuzel do malowania (graffiti) na ścianach - to przede wszystkim każda płyta takiej karuzeli musi być pokryta lakierem bezbarwnym. Jest też bardziej wymagająca niż ściany jeśli chodzi o detale - sama powierzchnia jest gładka niczym karoseria, z kolei farba na ścianie ma fakturę lekko chropowatą, bardziej chłonną, przez to wiele wybaczającą. W zasadzie samą specyfiką pracy takie powierzchnie karuzel niewiele różnią się od malowania artystycznego na karoserii samochodów czy ciągników siodłowych/TIRów. Wymagają dokładnie tych samych prac, tych samych materiałów, proces (od obróbki i przygotowania po zabezpieczenie) wygląda bardzo podobnie, jedynie sam styl malowania (kolorowy, festynowy) różni się od tego co klienci chcieliby na samochodach. Sam rodzaj pracy artystyczno-lakierniczej jest niemalże ten sam - tak samo jak zestaw sprzętów (aerografy) używany przy jednym i drugim.
Przedstawiam poniżej krótki filmik timelapse speedpainting przedstawiający proces artystycznego malowania takiego portretu na fasadzie karuzeli. Jest to realizacja z 2017 roku.
Youtube: Audrey Hepburn portrait - Airbrush timelapse speedpainting process | Artwork on Amusement Rides

Oczywiście cała reszta moich wielkoformatowych artystycznych malowań na karuzelach i tego typu powierzchniach do obejrzenia w mojej galerii realizacji aerografem na karuzelach.

Powrót do blogu